Pinus Mugo

Sosenka

4617704
Kierowniczka Klubu Bab Kameralnych
  • Na własnej grzędzie

    Pół roku temu zapragnęłam zacząć "rządzić się sama u siebie" i dlatego przenoszę blog na samodzielną stronę: www.sosenka.manifo.pl Zanim postawię kropkę nad i, chcę jeszcze podziękować salonowym Komentatorom i Czytelnikom. W szczególności: -...  

    29.06.2012 14:4957 Komentuj
  • Wolontariat w szpitalu będzie nielegalny?

    Lada moment wyrzucą nas, wolontariuszy ze szpitali onkologicznych. Szpital jako taki ma być podmiotem gospodarczym, a podmiotowi gospodarczemu wolontariusze się nie należą. Resztę opisała założycielka naszej fundacji. Zacytuję Ewę: "Na całym świecie wolontariat...  

    15.06.2012 22:2317 Komentuj
  • Ratujmy, co się da

    Iza z Adamem przetrwali pierwszy dzień urlopu koło Bolesławca, śpiąc. Ja dojechałam do nich dzień później. Było strasznie zimno, jechałam w zimowej czapce i w szaliku. Prosto ze stacji PKP udałam się do szmateksu po ciepłą bluzę dla siebie i do apteki po tabletki na...  

    8.06.2012 10:5825 Komentuj
  • Złodzieje!

    W ramach podnoszenia atrakcyjności turystycznej regionu, gdzie leży Niemcza, budynki jakiegoś domu pomocy społecznej przerobiono na hotel trzygwiazdkowy.  Unia Europejska – dawca funduszy uznała, że podnoszeniu atrakcyjności nie służy chodnik dla pieszych, który by...  

    28.05.2012 09:3310 Komentuj
  • O dziurawych sandałach i ich powiązaniach

    Siedzę tak sobie i reperuję sandały. Sandały, które przeżyły wszystkie możliwe rodzaje wycieczek - torami kolejowymi, polami, na rowerze, malowanie domu dla bezdomnych i lokomotywy w skansenie. Kupiłam je x lat temu na placu targowym. Choćby z tej racji miały być bylejakie, a...  

    26.05.2012 21:41Komentuj
  • Z Feuerwerkiem się odbyło

    "Naechste station Wrocław", a kiedy zatnie się automat, stacja "bitte, rechts austeigen". W pociągu do Drezna - regionalny, zapchany szynobus - nasłuchałam się, po jakie trowary jeździ się do Goerlitz, gdzie kupuje się tabletki do zmywarki, a w jakim sklepie...  

    16.05.2012 22:2628 Komentuj
  • O Dieterze Schenku

    Poproszono mnie, żebym odczepiła się na chwilę od tematu turystycznych sandałów w stanie rozpadu i napisała coś dla Lubczasopisma Polsko-Niemieckie Dni Mediów. Napiszę   o kimś, kogo znam osobiście i cenię. O Dieterze Schenku napisano w ciągu ostatnich...  

    7.05.2012 14:1532 Komentuj
  • Sandały się rozpadają

    Było to dawno, dawno temu. Sandały turystyczne, wypakowane z worka, okazały się kruszyć – części odpadają w kawałkach. Pierwszego dnia nie rozpoznałam   głosu żab na wieczornej łąkach, sądziłam, że to w jakimś dalekim samochodzie włączył się alarm...  ...  

    2.05.2012 09:4012 Komentuj
  • Pudełko z Mozartem

    Od kilku dni chodzi znowu mój stary odtwarzacz płyt kompaktowych. Co za ulga. Zaczęłam dzięki temu uczyć się włoskiego, wyłącznie dla przyjemności, bo po wielu latach zapragnęłam odmiany od "Sehr geehrten Damen und Herren..." Wydobyłam też z szafy pudełko z...  

    27.02.2012 08:0818 Komentuj
  • Rozmowy Saloniku z Salonem. Dziś RRK!

    Pomysł przyśnił mi się w narciarskim schronisku. Roboczo nazwałam go "wywiadem" dużego Salonu dla Saloniku, a jest to właściwie rozmowa po godzinach. Spisałam ją już w domu. Z ciekawości, po znajomości i z przekory.  Oto przebywająca zawsze na arenie i w oku...  

    25.02.2012 08:2893 Komentuj
  • Zmiana czasu

    Pod koniec stycznia stanął mój zegarek ręczny. Przez jakiś czas leżał po prostu na biurku, a ja obywałam się czasomierzem w telefonie komórkowym. Wczoraj, kiedy wreszcie powiało ciepłem i pierwszy raz po półtora miesiąca wyruszyłam na wyprawę rowerem,...  

    23.02.2012 08:0219 Komentuj
  • Z Jakucji

    Byliśmy teraz dwa dni na biegówkach. Jakuszyce zamknięte, bo Puchar Świata. Natomiast sama Szklarska Górna tak zawalona śniegiem, że samochód wrył nam się w zaspę pod stacją PKP, i dalej trzeba było iść pod górę kilka kilometrów. To nie...  

    19.02.2012 17:50Komentuj
  • Moja Rosja

    Żałuję, że język rosyjski, jaki poznawaliśmy w podstawówce, ograniczał się do tematów ponierskawa łagieria i drużby polsko-ruskiej. Po latach nasz wykładowca ekonomii powiedział, że Rosja to był wielki kulturalny kraj, którego dziedzictwo zniszczyła rewolucja...  

    10.02.2012 09:5836 Komentuj
  • O alternatywie

    ..czyli specjalnie dla pani Polonii, żeby "wzięła i się uśmiechnęła" :) Wczoraj w jednej sali zatrzymałam się na dłużej. Na naszym oddziale nad łóżkami pacjentek wiszą szklane zmywalne tabliczki, gdzie specjalnym flamastrem wypisujemy ich imiona. Nowy tydzień,...  

    1.02.2012 09:09Komentuj
  • Wyścig z torbami

    Wczoraj wybrałyśmy się z Izą w odwiedziny do Bożeny . Bratanek M. do końca licytował się ze mną, czy ciocia Iza zdąży na tramwaj, w którym się umówiliśmy, czy może zabraknie jej pół godzinki, a jej sąsiad zablokuje windę szafą trzydrzwiową gdańską. Ale...  

    23.01.2012 14:3720 Komentuj
  • "Kurica nie ptica"

    Byłam kilka dni w Krakowie. Któregoś dnia - tak jak lubię - zwiedzałam sobie opactwo w Tyńcu, gdzie tym razem poznałam młodą Rosjankę z Moskwy. Zagadnęłam ją i zaczęłyśmy rozmawiać. Najpierw łamaną mową rosyjską, potem już po rosyjsku. Przypominanie sobie rosyjskiego...  

    2.01.2012 22:5831 Komentuj
  • Dzwonnki dzwonią, karawana jedzie dalej

    Kierowniczka wolontariuszy oddziału radioterapii, M. uszyła stroje dla pomocników, św. Mikołaja, elfików. Święty był w czerwonej kurtce, ale był za chudy jak na dziada mroza i musiał upchnąć pod nią jakąś poduszkę. Poduszka opadała co rusz i w sumie wyglądało to...  

    22.12.2011 10:40Komentuj
  • Stoisko nr 21. Dzień drugi

    Pani Wspinaczkowa, która odwiedziła nas wczoraj , wróciła dzisiaj, i to z synem. - Czekaj, czekaj - przyjrzałam się człowiekowi z boku, no żeż kurna chata, toż to mój kolega z obozów studenckich! Pani Wspinaczkowa o mało nie usiadła, a nie usiadła, bo...  

    3.12.2011 22:0911 Komentuj
  • Stoisko nr 21. Czekoladki spod lady!

    Od wczoraj siedzimy na Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek, czyli na targach, i jest u nas bardzo wesoło, można powiedzieć, stanowimy ten najweselszy barak w całym obozie. Bożena (wykasowana z Salonu, ale duchem obecna), kolega Bożeny ze Stowarzyszenia Media i Kultura...  

    2.12.2011 16:1735 Komentuj
  • Rozmyślania adwentowe

    Znalazłam katechizm, który dostałam na 6 urodziny. Na 1 karcie piękna dedykacja od matki chrzestnej. 2 kartki dalej, ni w pięć, ni w dziesięć, dwa ohydne zbiry z niedogoloną gębą, zza ramienia wystają im lufy karabinów. Dzieło czarnym flamastrem, moje. Dzisiaj nie...  

    28.11.2011 22:1624 Komentuj

O mnie

Tu można kupić moją książkę z blogu: "Gdy świat jest domem": http://sklep.emmanuel.pl Uratujmy życie

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • "Hitlerowski" szpital w Nowym Sączu

    To jest ten sam tekst, który pojawił się 20 lipca w portalu WPolityce, a w nim jest ten sam...

    21.07.2014 20:07Komentuj
  • Tak

    Ostatnio jest w modzie przypisywanie tych zasług Cyrankiewiczowi i "organizacji...

    17.07.2012 08:10Komentuj
  • Susełku

    Dzięki, że wpadłaś i do mnie skrobnęłaś. Póki co, tak to wygląda. Prawdę mówiąc,...

    7.07.2012 22:5257 Komentuj
  • Justo

    Właśnie z doborem tekstów SK był kłopot. W pewnym momencie musiałyśmy korzystać już z...

    5.07.2012 16:1457 Komentuj
  • Panie Michale

    Naturalna kolej rzeczy, tak bywa. Pozdrawiam serdecznie

    3.07.2012 07:3857 Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Moje tagi

Ulubione